Application Au Pair

Zacznijmy od tego, że...
Stany Zjednoczone od zawsze gdzieś istniały w moim życiu. Bardzo chciałam odwiedzić miejsca, które normalnie mogłam zobaczyć tylko w filmach. USA to wspaniałe miejsce miodem i mlekiem płynące, cóż, jak wiemy, prawda jest troszkę inna, lecz i ta perspektywa nie zniechęciła mnie do zaprzestania myśli o przyszłej emigracji. 

Nie oszukujmy się. Legalny pobyt w Stanach Zjednoczonych może być tylko poprzez programy wymiany kulturowej ( tj. Au Pair, Camp America, Work&Travel ) oraz studia, które są bardzo, ale to bardzo drogie ( zależy od uczelni ) lub ślub z obywatelem Stanów Zjednoczonych. Oczywiście można podróżować na wizie turystycznej, ale niestety nie można podjąć żadnej pracy, więc na start trzeba mieć bardzo dużo pieniędzy. Niestety taka opcja mi nie odpowiada. Stawiam na wymianę kulturową. Normalnie, nigdy nie byłoby mnie stać i podejrzewam, że połowy Polaków również na studia w Stanach. Jest to wyzwanie, które moim zdaniem warto podjąć.

Co to jest w ogóle Au Pair? 
Kiedyś rozmawiając z koleżanką, dostałam pytanie:"Jesteś pewna, że nie pojedziesz na handel kobietami?" Chcielibyście widzieć moją minę jak parskłam śmiechem w środku Warszawy pijąc akurat latte ze Starbucks'a. Kawę miałam nawet na butach, a uśmiech nie schodził mi z twarzy do końca dnia.
Au pair to głównie praca z dziećmi, opiekowanie się nimi, zawożenie oraz odbieranie ich ze szkoły, bycie dla nich - starszą siostrą, po części mamą, opiekunką, najlepszym przyjacielem, superbohaterem zwalczającym zło, które zapewne znajduje się w szafie lub pod łóżkiem, będziemy ich oparciem, molem książkowym, szoferem, i możesz sobie dopisać jeszcze sto funkcji - zapewne je spełnisz.
Jak możecie się domyślać serce Ameryki, to dzieci, więc każdy ma szczególne poczucie bezpieczeństwa, bo jakby ktoś skrzywdził amerykańskie dziecko, to ja już współczuję amerykańskich więzień (taki żarcik). Ja uwielbiam sprawiać uśmiech na ich małych twarzyczkach, patrzeć jak się śmieją i uczą nowych rzeczy. Praca jako au pair to przede wszystkim ciężka praca, a nie tylko rozrywka i zwiedzanie, wiem, że niektóre dziewczyny właśnie tak odbierają ten program co jest dużym błędem, bo moim zdaniem jeżeli jedziesz do innego kontynentu domyślnie do pracy, a Ty chodzisz na imprezy co kilka dni i oczekujesz wypłaty tylko za obudzenie dziecka i zrobienie śniadania to nie tędy droga do szczęśliwego zakończenia.

Od kilku lat prowadzę bloga, który stał się moją pasją. Chcę Wam przedstawić moją historię Au Pairowskiego życia w Stanach Zjednoczonych - zobaczymy gdzie mnie poniesie!

W postach na blogu znajdziecie między innymi:
Daty:
3.10.2015 - rejestracja na stronie APiA
17.10.2015 - Napisanie listu i uzupełnienie application form
27.12.2015 - dodanie referencji na stronę APiA
18.01.2016 - Teoria z prawa jazdy zdana!
04.02.2016 - Wzięłam zaświadczenie ze szkoły - uzupełnianie dokumentów.
ROK PRZERWY
20.04.2017 - Wznowienie aplikacji, aktualizacja informacji
04.06.2017 - Wrzuciłam au pair application video na stronę
05.06.2017 - Zaświadczenie o niekaralności
05.06.2017 - Przeszłam interview
14.06.2017 - Otwarcie roomu na stronie agencji
19.06.2017 - Pierwszy match
- szukam dalej rodzinki :)

Co mnie czeka?
- Czekam na otwarcie roomu
- Znalezienie host rodziny
- Pójście po międzynarodowe prawo jazdy
- Wiza
- LOT

Kosztorys:

25 PLN - zdjęcie do paszportu
70 PLN - paszport
30 PLN - zaświadczenie o niekaralności




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 Sandi in the USA , Blogger