mamo, chcę do Ameryki! Q&A part 1

... i już wiesz, że Twój dzień nigdy nie będzie taki sam jak ten poprzedni.




Dzisiaj przychodzę do Was z postem, o który wiele osób się pyta. Program doprowadza do częstych i powtarzających się pytań, wyłapałam kilka z naszej au pairkowej grupy na facebooku i powiem co wiem z mojego doświadczenia. W tym momencie rodzi mi się w głowie tysiąc pytań i spraw, które teraz chciałabym poruszyć. Po pierwsze u mnie sprawa wyglądała tak, że od małego już uwielbiałam Stany Zjednoczone, wszystko co widziałam na filmach mnie fascynowało i moim marzeniem od zawsze było odwiedzenie wszystkich tych miejsc, które widziałam na ekranie. Nigdy też nie wiedziałam co chcę w przyszłości robić, a więc, gdy tylko dowiedziałam się o programie myślałam, że zacznę skakać ze szczęścia. Znalazłam blogi dziewczyn, które już wyjechały, zaczęłam nawiązywać z nimi kontakt, one odpowiadały mi na naprawdę jak się okazuje błahe pytania, a więc serdeczne podziękowania dla Nicoli, z którą miałam okazję porozmawiać na skejpie i chociaż dzieliło nas 12 godzin różnicy (HAWAJE-POLSKA) to wyjaśniła mi bardzo dużo nieznanych mi kwestii. Wiem, że z każdym dniem nowych przyszłych au pairek zainteresowanych programem przybywa, więc oto ja teraz

ODPOWIADAM NA PYTANIA

PRYWATA
Jak Twoja rodzina zareagowała na wyjazd do Stanów?
Pewnego dnia, długo po tym jak odkryłam program zamówiłam broszurę dwóch agencji (dla porównania - wszystko dokładnie sprawdziłam w necie wcześniej, no ale żeby jakiś papier był to zamówiłam ) i od tej chwili zaczęłam mamie wspominać o tym, że jest możliwość wyjechania do Stanów, mówiła na początku: "okej, no fajnie". Później zaczęłam mówić, że chyba się zapiszę do tego programu, a więc już mama nie odpowiadała, że super, fajnie tylko zmieniła nastawienie i teraz pytała:" a co Ty tam będziesz robiła? ". No i tak minął może miesiąc, już nie pamiętam dokładnie. Po tym czasie zapoznałam się ze wszystkimi agencjami jakie są na rynku i pokazałam mamie broszurę z APiA. Doskonale wiedziała jak bardzo mi zależy na tym programie, więc powiedziała, że " to jednak fajna sprawa jest, dasz sobie radę? Starą matkę zostawisz samą?" Przy czym zapewniałam, że istnieje coś takiego jak fejsbuk albo skype i to nie oznacza, że nie będziemy się jakkolwiek komunikowały. Dobra poszło. Pokazywałam jej filmiki osób, które były w Stanach, wróciły szczęśliwie i nie zostały sprzedane na handel kobietami. Czytałyśmy razem blogi, gapiąc się w te wszystkie fantastyczne zdjęcia i kiedy mówiłam, że kiedyś tam będę, obie miałyśmy łzy w oczach. Wspomniałam też bratu co i jak, na początku był sceptycznie nastawiony do tego pomysłu, ale później już tylko się pytał "jak idzie aplikacja?". Od tego momentu minęły 4 lata. Teraz mama wiedząc o co w tym wszystkim chodzi mówi nic innego jak "Jedź dziecko, bo tutaj w Polsce przyszłości nie ma"
Babcia natomiast uważa, że mam zostać w Polsce i iść na studia, że gdzie ja tam chcę w ogóle wyjeżdżać za ocean?! Ale wiem, że to przełknie jakoś, musi. Dziadek popiera mamę, a druga babcia cieszy się, po prostu. Jest jak jest, ja też przebrnęłam przez to jak inne au pairki. Nie ma się czego bać. Rodzina musi wiedzieć, to on ma Cię wspierać we wszystkich Twoich wyborach!

Jaką agencję wybrałaś?
Osobiście wybrałam Au Pair in America, według mnie są najlepszą agencją na rynku. 

Jaki program Au Pair wybrałaś?
Wybrałam standardową opcję Au Pair in America"Classic". Były do wyboru jeszcze Au Pair Extraordinaire oraz EduCare in America, o wszystkich możecie poczytać TUTAJ

Kiedy planujesz wylot?
Wylot planuję na lipiec/sierpień/wrzesień 2016. Zobaczymy czy data się zmieni w trakcie szukania rodzin.

Ile masz godzin doświadczenia z dziećmi?
A to jest ciężkie pytanie, bo jak dwa-trzy lata temu zaczęłam opiekować się dziećmi, to nie liczyłam specjalnie godzin bo nie było mi to potrzebne, Więc moje godziny są na oko, a w formularzu wpisałam zgodnie z prawdą OKOŁO 2200 godzin.

Jesteś w związku?
Obecnie nie, zobaczymy czy to się zmieni, ale nie sądzę by to zmieniało moją decyzję o wyjeździe.
Uważam, że jeśli dwoje osób się naprawdę kocha i są w stałym związku kilka lat to ten rok będzie sprawdzianem, czy potrafią pomimo tego, że są daleko od siebie, dalej rozmawiać tak jak przed wyjazdem. Mam nadzieję, że wiecie o co mi chodzi. 

Jak Twoi znajomi zareagowali na Twój wyjazd?
Ze znajomymi była sprawa taka, że wstrzymywałam się z powiedzeniem co chcę robić po szkole, dopiero po dłuższym czasie jak ktoś się zapytał " Sandra, co planujesz po szkole? Studia? Praca?" Moja odpowiedź była jasna i klarowna " Lecę do Stanów, będę au pair moja koleżanko" I wtedy posypała się masa pytań co, jak i gdzie ale skutecznie i szybko odpowiadałam na zadane mi pytania. Bliższym znajomym spoza szkoły mówiłam jakie mam plany i wspierają mnie w tym, ale wiem, że reszta znajomych ze szkoły tylko kiwa głową i myśli, że mi się nie powiedzie. Nie mam im tego za złe. Niech tak będzie. Więcej możecie poczytać TUTAJ. Napisałam kilka słów o mojej aplikacji.  Chciałam się odciąć od tych komentarzy typu: Nie uda Ci się, USA? tsaaa jasne, o czym Ty w ogóle mówisz" Więc wolałam tą informacje zostawić dla siebie.

Ile chciałabyś mieć dzieci pod opieką?
Najlepiej by było mieć jedno dziecko pod opieką moim zdaniem, ale wiadomo rodziny amerykańskie są duże i wiele jest rodzin z trójką dzieci, więc to wszystko zależy od wielu czynników. Będę szczęśliwa jak znajdę dobrych, rodzinnych i uczciwych hostów, bo przecież to z nimi będę mieszkała  rok pod jednych dachem.

Do jakiego stanu chciałabyś polecieć?
Jestem zwolenniczką ciepłych miejsc. Lubię pogodę San Francisco, Miami, Los Angeles czy Honolulu, mogłabym również trafić do Atlanty, Teksasu czy innego ciepłego miejsca, ale na Nowy Jork, Chicago, Boston czy Seattle też jestem otwarta, to wszystko zależy od rodzinki jaka mi się trafi. Jest tyle pięknych miejsc na świecie ( w Stanach również jeśli o tym teraz mówimy), że ja nie potrafiłabym się zdecydować na jeden konkretny. 

Kto pomaga Ci wypełniać dokumenty?
Dokumenty są dostępne na stronie agencji, w której się zarejestrowałaś/łeś. Ale ja korzystałam z tych, które dostałam e-mail'em wraz z wiadomością powitalną od Aleksandry i choć wiem, że ona zawsze mi pomoże wstępne dokumenty wypełniam sama, bo są dla mnie zrozumiałe. Przy wypełnianiu Medical Form i dokumentów związanych z wizą pomoże mi Agnieszka, Sandra i pewnie Aleksandra, więc się o to nie martwię, bo wiem, że pomogą mi osoby doświadczone. Gdy ja już przez to przejdę, to będę w stanie Wam odpowiedzieć na kilka pytań z tym związanych. 

OGÓLNE

Warto sugerować się lokalizacją?
Drogie Panie i Panowie - lokalizacja jest ważna, ale rodzina jest ważniejsza. To z nią spędzisz kolejny rok swojego życia i jakby w tym momencie lokalizacja spada na drugi tor. Najpierw poznaj rodzinę, później zastanawiaj się jaki klimat jest w miejscu Twojego przyszłego zameldowania.

 Jak wygląda rozmowa o wizę i w jakim języku jest przeprowadzana?
W 90% rozmowa o wizę jest przeprowadzana w języku angielskim, niewiele dziewczyn miało ją po polsku, ale też się zdarza. Jestem pewna, że Agnieszka miała właśnie całą rozmowę po polsku, a więc się jej udało. Ogólnie rozmowa z konsulem trwa max 5 minut. Podchodzi się do okienka jakie mamy w kioskach, 6 zdań i koniec - gdzie jedziesz, po co, do kogo, jakieś informacje o hostach, dzieciach, miejscu i bum! Masz wizę!

Czy będąc au pair będę zdana tylko na siebie?
Odpowiedź jest prosta - TAK. Dopóki nie znajdziesz znajomych w swojej okolicy, dopóki nie porozmawiasz z nikim na skype, dopóki siedzisz cały czas w domu. Program uczy nas odpowiedzialności i z każdym dniem poprawiamy swoją pewność siebie. To naszym zadaniem jest poznać nowych znajomych, wyjść na kawę, na zakupy itd. Poznajemy nowe rzeczy, nową kulturę i przyzwyczajamy się do nowych obowiązków, do nowego miejsca, który ma się stać naszą oazą, a nie zamkiem, w którym będziemy zamknięte.

Co jak dopadnie mnie homesick?
Homesick może Cie dopaść, ale nie musi. Wydawało by się, że jest to nieodłączna część rozłąki, bo zawsze jest cząstka Ciebie, która będzie tęsknić za domem, za rodziną, za przyjaciółmi, za polskim jedzeniem, za polskim chamstwem etc. Będziesz budziła się rano w amerykańskim łóżku mówiąc sobie w myśli" Co ja zrobiłam, gdzie ja jestem? Chce wracać do domu" Ale następnego dnia w tym samym łóżku obudzisz się z uśmiechem na twarzy i powiesz sobie, że decyzja o wyjeździe była Twoją najlepszą decyzją w życiu. To jest taki okres w naszej przygodzie, który trzeba przetrwać, cokolwiek by się nie działo. Chwila słabości nie może decydować o naszej przyszłości, trzeba się nad wszystkim zastanowić kilka razy przed podejmowaniem jakiegokolwiek wyboru.

Bardziej na temat napisała Alex więc zapraszam TUTAJ po lepsze i bardziej szczegółowe wiadomości na temat homesicku, jak sobie z nim radzić i co jest najlepsze na samotne, długie wieczory!

Jakie są obowiązki au pair?
Ostatnio zostałam zapytana czy są jakieś obowiązki, których au pair nie może wykonywać, a więc jestem z odpowiedzią! Będę tutaj posługiwała się stroną aupair.com by nic nie ominąć, ani nie przeoczyć żadnej ważnej informacji. W sumie to możecie tam zajrzeć, a dowiecie się tam bardzo dużo przydatnych informacji.

Zakres obowiązków Au Pair może się znacznie różnić w zależności od rodziny, ważne więc jest, by przed rozpoczęciem programu ustalić z rodziną goszczącą wszystkie szczegóły pobytu, w tym również to, za co odpowiedzialna będzie Au Pair. Rodzina goszcząca i Au Pair powinni podpisać kontrakt, w którym określone będą warunki pobytu Au Pair jeszcze przed jego rozpoczęciem. ( Najlepiej mieć wszystko na piśmie przed przylotem do Stanów) 

Zarówno Au Pair, jak i rodzina goszcząca, powinni wiedzieć, że program Au Pair jest programem wymiany edukacyjno-kulturowej oraz, że Au Pair nie jest ani nianią, ani sprzątaczką. Upewnijcie się więc, że zadania powierzone Au Pair zostaną jasno określone przed rozpoczęciem jej pobytu i będą zgodne z ideą programu.

Co Au Pair powinna robić? 

  • Przygotowywać posiłki dla dzieci, kąpać je i bawić się z nimi
  • Zabierać dzieci do szkoły i na inne zajęcia
  • Odbierać dzieci ze szkoły i z innych zajęć
  • Utrzymywać pokój dzieci w czystości
  • Prasować ubrania dzieci
  • Pomagać dzieciom z zadaniem domowym
  • Kłaść dzieci do łóżek
  • Robić drobne zakupy

Au Pair stanowi często alternatywę dla niani, ale nie zapominaj, że program Au Pair jest programem wymiany edukacyjno-kulturowej. Oznacza to m.in. że Au Pair nie powinna przepracować ilości godzin większej niż ta, która jest zaznaczona w oficjalnych regulacjach dotyczących programów Au Pair w danym kraju.

Au Pairs mogą podejmować się rozlicznych zadań związanych z opieką nad dziećmi, ale nie są zobowiązane do opieki nad całą rodziną. Aby uniknąć nieporozumień zaleca się, aby zarówno Au Pairs, jak i rodziny goszczące, przedstawiły w sposób jasny swoje oczekiwania względem siebie i zgodnie z nimi podpisały kontrakt.

Czego Au Pair robić nie powinna?

  • Au Pair nie musi przygotowywać posiłków dla całej rodziny
  • Au Pair nie musi sprzątać całego domu i pomieszczeń należących do dorosłych członków rodziny
  • Au Pair nie musi opiekować się dziećmi nienależącymi do jej rodziny goszczącej
  • Au Pair nie musi opiekować się zwierzętami 

Masz jeszcze jakieś pytania? Chcesz jaśniejszej odpowiedzi? Czekam na nie na facebooku.

PS. O kosztach związanych z wyjazdem będzie osobny post, bo ten trwałby wieki, więc oczekujcie!
Powstanie też osobny post o ubezpieczeniach i o amerykańskiej szkole, a raczej kursach, na które my jako au pair musimy uczęszczać.

PS2. Wszystko co napisałam w tym poście jest oparte na moich własnych doświadczeniach i na mojej opinii, która może być różna od Waszych, więc proszę o szacunek.





17 komentarzy:

  1. bardzo mądrze i ciekawie napisałaś :) niedawno sama znalazłam mój perfect match i w lutym rozpoczynam swoją wielką przygodę w Connecticut. już nie mogę się doczekać i żeby skrócić sobie czas do wylotu też piszę na blogu o przygotowaniach i innych takich..zmaganiach przyszłej Au Pair :)

    kakankablog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno zajrzę! :)

      Usuń
    2. aaaa tak jeszcze gdzieś w zakładkach wyczytałam, że mamy tą samą konsultantkę :) wypełnianie aplikacji z Olą to czysta przyjemność :))
      iii też chcę iść w Stanach na koncert Justina Timberlake'a :D

      Usuń
    3. O czyli jesteś z okolic śląska! Możemy się spotkać na kawie i pogadać!!! :D
      Kto wie może się kiedyś na taki wybierzemy! Z Connecticut jest wiele operek, więc mam nadzieję, że się tam odnajdziesz! :D

      Usuń
    4. jestem z małopolski, ale studiuję w Katowicach, więc jasne- kawa czemu nie:)
      z dnia na dzień Connecticut wydaje mi się coraz lepszym miejscem, a najfajniejsze w nim jest to, że jest całkiem blisko Nowego Jorku :D:D

      Usuń
    5. Już czekam na pocztówkę kochana! :D Napisz do mnie na fejsie! :D

      Usuń
  2. Super post! Powodzenia! <3 xxx

    Kazdy komentarz i nowa osoba na blogu wywoluje u mnie usmiech <3

    veronicas-veronicass.blogspot.no

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny post! Powodzenia i trzymam kciuki!

    OdpowiedzUsuń
  4. Twój blog zapowiada się bardzo Ciekawie:-) Życzymy powodzenia w ZNALEZIENIU perfect matchu i wspaniałej przygody Au Pair w USA. Zapraszamy Cię też do zgłoszenia swojego bloga do konkursu na Najlepszy Blog Au Pair 2016. Zgłoszenie bloga i więcej informacji o konkursie blogowym dla au pairek znajdziesz na www.prowork.com.pl Zapraszamy i czekamy na Twoje Zgłoszenie i dalsze wpisy na blogu, który z przyjemnością będziemy obserwować:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo! :) Mam nadzieję, że na pewno będzie to PERFECT family :)
      Pozdrawiam, Sandra :)

      Usuń
  5. mimo tego, ze nie wybieram się do Stanów to z ciekawoscia przeczytalam post i zostane na dluzej, ciekawi mnie ta cała Twoja przygoda :D/Karolina

    OdpowiedzUsuń
  6. ale fajnie, że masz taką okazję :) może w przyszłości też polecę do Stanów? zobaczy się, aczkolwiek bardzo bym chciała, chociaż zabrałabym przyjaciółkę :D
    http://karik-karik.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko jest możliwe, ale niestety z zabraniem przyjaciółki do tego samego miejsca mógłby być kłopot, bo jedna rodzinka w 99% przyjmuję tylko jedną au pair, a odległości między innymi au pair są duże ( w zależności od miasta. w NYC albo LA, ATL będzie mniejsza odległość) Możecie trafić do innego stanu albo coś takiego :) Jak masz jakieś jeszcze pytania związane z wyjazdem to chętnie na nie odpowiem na facebooku :)
      Pozdrawiam, Sandra :)

      Usuń
  7. bardzo chciała bym się tam wybrać, super że masz taka możliwość
    obserwujemy?
    http://paolciapolcia16.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 JUST MY LIFE - SANDI , Blogger