everything is gonna be changing

everything is gonna be changing


Raz kochamy, raz nienawidzimy. Nie jesteśmy stali w swoich uczuciach, 
jednakże gdy już na pewno wiesz, że jedno uczucie się nie zmieni nigdy, 
wtedy musisz je czuć z całego serca, także tym krótkim wstępem witam! 
Wczoraj będąc na wsi na urodzinach babci ( jeszcze nie udostępniam zdjęć rodziny)
znów wzięło mnie na krajobrazy i naturę, chociaż więcej zdjęć króluje w folderze
dzisiaj podziele się z wami tą małą częścią z której nawet jestem zadowolona
oczywiście tradycyjnej selfie w lustrze nie mogło zabraknąć, jest oto ona: 



i na łóżku, z włosami dosłownie WSZĘDZIE: 


i tak jak wspomniałam na górze - urodzinki, także jeszcze raz wszystkiego najlepszego!










pierwszy raz udało mi się tak ująć księżyc, wiem, że to jeszcze nie perfekcja ale w końcu do niej dojdę :)
Pomimo złej pogody, której bardzo nie lubię, bo albo 5 minut słońca, a później 5 minut deszczu,
jeeeny tam na górze, zdecyduj się! a u Was jak tam z pogodą?
 ps. jeszcze 6 dni :) 





surprise gift

surprise gift

W ostatni weekend przed imprezą rodzinną dostałam od brata i przyjaciółki taki
 niespodziewany prezent, którym jaram się niesamowicie, bo w tamtym tygodniu
 będąc w empiku oglądałam tą książkę a nie miałam pojęcia co oni planują!! 
A w końcu wybrałam ' Gwiazd Naszych Wina ' i poradnik fotograficzny, który
mogliście zobaczyć dwa wpisy wcześniej. Dzisiaj jest strasznie leniwy dzień.
Jutro rano musze się ogarnąć dużo szybciej niż zwykle i iść do urzędu w sprawie
dowodu osobistego. I czeka mnie ogólnie ciężki tydzień pełen zakupów i pakowania, 
ponieważ za 9 dni jadę nad morze na całyyy miesiąc!!!  wracam 16 września 
cała jestem w skowronkach, miłego dnia!!! :) 
_________________________________________________________________________________

On the last weekend before the event I got from a family friend, a brother and a
 unexpected gift, which is amazing, because in that week
 empik being watched this book and I had no idea what they are planning !! 
And in the end I chose 'Star Our Wine' and photographic guide, which
could see two entries above. Today is a terribly lazy day.
Tomorrow morning I have to embrace much faster than usual and go to the office on
ID card. And waiting for me in general a busy week full of shopping and packing, 
because for nine days going over the sea to all month !!! I'll be back September 16 
I'm all just lovely, nice day !!! :)  









trip to village

trip to village

wczoraj w ramach mojej urodzinowej imprezki pojechałam na wieś
pomimo tego że było dziś powyżej 30 stopni wybrałam się z Michałem i Dośką
na spacer w okół jeziora z przystankiem w małym barze na coś do picia.
Prawie wszyscy się rozpłynęliśmy pod wpływem ciepła jakie fundowało nam
za darmo słońce, ale i tak to nie powstrzymało nas od zrobienia zdjęć.
W tym barze uroczyły mnie przepiękne muszelki zwisające z sufitu ( zdjęcie niżej )
tak samo jak piękny drewniany dzwonek, wszystko oddawało taki letni klimat
na koniec zrobiłam kilka zdjęć kwiatów w babcinym ogródku, sentyment!
takiego skwaru już dawno nie było, ale to dobrze, bo przynajmniej mogłam
założyć nową sukienkę u Was też tak gorąco? Podobno ma tak zostać na dłużej. 
























okulary - reserved
sukienka - reserved
buty - deischmann
bransoletki - sinsay
zegarek - geneva
one day to my birdhday party

one day to my birdhday party

na dworze ciągle pada i pada, jak tutaj zrobić dobre zdjęcie jak pogoda 
robi wszystkim na przekór. mój wolny czas dzisiaj spędzałam na uczeniu 
się szczegółów, o matrycy, o lustrze i ogólnie o filtrach fotograficznych
kurcze zostało 2 tygodnie mojego wolnego, a później praca i mnóstwo 
nowych doświadczeń, nowych zdjęć, nowego wszystkiego, trzymajcie kciuki 







Copyright © 2014 JUST MY LIFE - SANDI , Blogger