♥ Praca w Egipcie | koniec matur | nowa fryzura ♥

W ostatnim czasie w moim życiu jest jakiś huragan, pełno stresu, matury i problemy prywatne, więc wybaczcie, że nie mam czasu napisać czegoś dłuższego. Dzisiaj będzie szybko, zwięźle i na temat.

Matura za mną. Wiem, że matmy raczej nie zaliczyłam na 30% więc szykuje się na poprawkę, tylko właśnie nie wiem czy uda mi się podejść w sierpniu, a dlaczego to później się dowiecie. Pisemny polski, pisemny angielski i rozszerzenie z angielskiego i z geografii poszło sprawnie i mam przeczucie, że wszystko jest okej. Tylko dla mnie głupotą czystą jest robienie rano podstawy, a po południu rozszerzenia, o 14 każdy zasypiał słuchając listeningu, w tym ja. Później przespałam cały wieczór i noc. Jeżeli chodzi o ustny polski to też zdany, nie będę pisać ile punktów z tego otrzymałam, bo nie ma się czym chwalić hahah Za to angielski ustny bardzo ładnie 83% - 25/30 pkt, więc nie jest źle, trafiłam łatwy zestaw zadań. 

Ostatnimi czasy ciągle jestem śpiąca, nawet chodzę spać w przyzwoitych godzinach, więc nie mam pojęcia o co chodzi. Mam też dziwne smaki na różne herbaty i nie tylko, teraz mam ochotę na rumianek, a za hibiskusa prosto z Egiptu mogłabym zabić! Już nie mogę się doczekać aż znów tam pojadę... no właśnie!

Tak się zakochałam w Egipcie, że gdy tylko stamtąd wróciłam już pragnęłam pakować się spowrotem. Mój znajomy, którego tam poznałam dał mi numer do szefa, który zajmuje się animacją czasu wolnego w hotelach. Niesamowite jest to ile nieznajomych może Ci pomóc. DOSTAŁAM SIĘ! 
Nie wiem, czy wrócę w sierpniu na poprawkę z matmy, NIE WIEM co będzie się działo z moją przyszłością. Wylot mam 2.06 a tyyyle jeszcze do kupienia mi zostało. 

Teraz podejmuje takie spontaniczne decyzje w moim życiu, że sobie nie wyobrażacie, podobno takie są najlepsze, więc yolo. Żyje się tylko raz, a ja zamierzam spróbować bardzo dużo nowych rzeczy. Stany zaczekają kilka miesięcy. Do usłyszenia! będę informowała o nowych sprawach na bieżąco. 








xoxo, S.

PS. dodałabym kilka dni wcześniej ten post, ale blogspot odmawiał dodania zdjęć, coś z serwerem chyba było nie tak, no ale ciesze się, że już wszystko wróciło do normy. 

4 komentarze:

  1. ja równiez miałam 83% z angielskiego, piona! A w poniedziałek polski...boje się :(
    nic tylko pogratulować pracy, zwłaszcza w miejscu które tak Ci się podobało :D/Karolina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 5! Dasz rade z polskim, nie było tak strasznie jak myślałam :D no i dziękuję, zobaczymy jak będzie na miejscu :)

      Usuń
  2. Jeśli chcesz poprawić, załatw korepetytora i się przyłóż ;) Gratuluje Egiptu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale chodzi o to, że nie wiem czy będe w Polsce. Korepetytora na pewno bede miała jak bedę zdawała za rok :)

      Usuń

Copyright © 2014 Sandi in the USA , Blogger