Wybrałam Grecję | lecę na Kretę!

Tak! Musiałam się wykrzyczeć w tytule!!! Miało być tyle postów, bo miałam ferie, a okazało się, że w ogóle nic ciekawego się nie działo. Mimo, że  w ciągu tych dwóch tygodni mało wychodziłam z domu, to muszę Wam powiedzieć, że jest progress! Zapisałam się na siłownię i co dwa dni pocę się jak świnka, co do diety to jeszcze mam kilka zastrzeżeń, nie jest idealnie i jeszcze nie jest fit. Moim zdaniem moja 'mentalność' i 'lenistwo' zależy od pory roku, od pogody, od tego na co muszę patrzeć codziennie. Teraz, gdy wyglądam na zewnątrz to jest szaro, smutno, pada śnieg, trzeba zakładać cieplejsze buty, kurtki, a w lato? Wszystko wydaje się lekkie, zero niepotrzebnych ubrań na sobie, o kurtce można zapomnieć, no i owoce są świeże, a ja te sezonowe w lato uwielbiam (arbuzy, truskawki, czereśnie, wiśnie, nektarynki). Wszystko wtedy żyje, a nie tak jak teraz ludzie wloką nogi po ziemi i nie wiedzą, gdzie mają się podziać. Chyba większość ludzi myśli podobnie. Nienawidzę wiele rzeczy, ale zima chyba figuruje na mojej liście z numerem 1. 

Następną sprawą, z którą chciałam się podzielić jest fakt, ze zostałam zakwalifikowana na te praktyki trzy i pół miesięczne w Grecji.
MIEJSCE: Kreta
MIASTO: Rethymno


Czytałam opinię w internecie na temat tego wyjazdu, na temat biura podróży, o zakwaterowaniu, o miejscu, kontaktowałam się z koleżanką, która może mi wyjaśnić wiele kwestii, ponieważ sama odbyła tam praktyki parę lat temu. A więc z tego co wyczytałam wynika, że jeżeli trafią mi się dobrzy ludzie, wyrozumiały szef i w swoim pokoju, czy łazience nie będę musiała gazetą zabijać karaluchów, które zapewne będą wielkości mojej dłoni to będzie naprawdę okej. O grzybie nie wspomnę, bo i takie opinię czytałam, jednakże to zależy od miejsca. Nie szukałam stricte w moich rejonach, tylko ogólnie biorąc pod lupę całą Grecję i biuro, z którym potencjalnie miałabym pojechać.  Poważnie się nad tym zastanawiam, bo pani B. z biura była bardzo miła, ale wydaje mi się, ze robi dobrą minę do złej gry. Opinie, które słyszałam od koleżanki na temat tej kobity przechodzą same siebie, nic więcej dodawać nie trzeba. Mam nadzieję, że jednak będzie można na niej polegać w razie problemów i nie będzie stała murem za menadżerem. Chociaż może zbyt pozytywnie na to patrzę? Nie wiem.  

Nie będę się długo rozpisywała o problemach, przez które mam poważne problemy ze spaniem (muszę zacząć pić jakieś ziółka, bo gdy jestem nie wyspana, nie czuje się najlepiej, tak jak na przykład dziś, bo spałam około trzy godziny i myślę, że za chwilę padnę na zawał). Wydaje mi się, że przez ten cały stres zaczęły mi wypadać włosy, i teraz nie żartuję. Kiedyś miałam takie grube, gęste, a teraz mam takie nitki, że szkoda gadać. Może to też kwestia farbowania? Chociaż i tak farbuje się raz na kilka dobrych miesięcy. Myślę nad zmianą koloru na brązowy(przybliżony do naturalnego), a później jasne końcówki, nie to, że czerwony mi się znudził, ale tylko i wyłącznie chcę zadbać o stan moich włosów, a graniczy to z cudem, bo są jak siano i nie wiem co z tym zrobić. 

A no i jeszcze jedna sprawa, jeżeli jesteś moim czytelnikiem to zapraszam do dołączenia tej strony do konta google :) nowości z pierwszej ręki, powiadomienia itd. Wszystko macie po prawej stronie bloga.

Piosenki, których słucham od tygodnia na okrągło:  





To na tyle, dziękuję, że ktoś mnie w ogóle czyta :)
Buziaki, pozdrawiam gorąco!
Sandra.

PS. Piszę tego posta w szkolę i jestem tak zmęczona samym byciem tutaj, że z trudem udaje mi się pisać wszystko z polskimi znakami. (Piszę na telefonie). Tak to jest jak się wraca po dwóch tygodniach nic nie robienia i po dziewięciu nie przespanych nocach. Nie mam ochoty nawet patrzeć na kogokolwiek, a co dopiero skupiać się na lekcjach, na których i tak mało robimy. 

10 komentarzy:

  1. Kreta <3
    Lepiej, żebym nie opowiadała...temat rzeka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a chętnie bym posłuchała :D możesz napisać do mnie na fejsie jak chcesz :D

      Usuń
    2. okaay, wysylam zaproszenie!:)

      Usuń
  2. Nic się człowiekowi nie chce, jak na dworze szaro i smutno :/ W takie dni to najlepiej zakopać się pod kołdrą i oglądać filmy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W ten właśnie sposób spędziłam dwa tygodnie :D

      Usuń
  3. AA Kreta <3 ja bym chciała w tym roku lub w przyszłym się wybrać :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę nad Włochami jeszcze więc wszystko się wyjaśni na dniach :D

      Usuń
  4. gratulacje, to fajna sprawa:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dziękuję! Jeszcze się zastanawiam :)

      Usuń
    2. lepiej wybrałas Italia cudowna <3 mi amorre;)

      Usuń

Copyright © 2014 Sandi in the USA , Blogger