FIRST MATCH FROM CALIFORNIA! - AU PAIR IN AMERICA

FIRST MATCH FROM CALIFORNIA! - AU PAIR IN AMERICA

Jaka jestem podekscytowana! Dzień wcześniej pisałam z dziewczynami na facebooku, ze otwarcia roomu nie miałam żadnej rodziny. Dziś leżę na łóżku, sprawdzam social media, sprawdzam e-mail i bum! Au Pair in America: A host family is interested in you! Chyba nigdy tak szybko nie wyskoczyłam z łóżka i nie odpalałam laptopa! Pierwszy match i to z takiego miejsca, o którym marzyłam. Czyli już mogę napisać oficjalnie, że po 5 dniach mam rodzinę z Kaliforni. 

MATCH #1


LOKALIZACJA: Pleasanton (an hour away from San Francisco.)
HM: social science research (stay at home)
HF: test engineer
DZIECI: (girl, 4) (girl, 1).
ZWIERZAKI: cat

Z listu wydają się kochającą rodziną, która lubi podróżować. Zmieniali miejsce zamieszkania parę razy ze względu na pracę hosta. Chcą bym przyjechała w środku września, wtedy mała będzie miała prawie dwa latka, a większa pięć. Praca pięć dni w tygodniu po 9 godzin od 8:30 do 17:30, weekendy zawsze wolne. Są skłonni do podróżowania, chcą mieć członka rodziny, a nie tylko pracownicę. O samochodzie nic nie wspomnieli, więc zapytam się na rozmowie(bo to dla mnie bardzo ważne) Odpisałam na e-mail hostki, miała pare pytań i ja również, więc nie mogę teraz doczekać się odpowiedzi. 

Jestem zadowolona i z chęcią z nim porozmawiam. Moje wakacje są jeszcze lepsze niż się spodziewałam. 

To by było na tyle. 
xxx

Mieszkam w Egipcie! | randka

Mieszkam w Egipcie! | randka

W dzisiejszym poście pokaże Wam trochę naszego mieszkania, w poprzednim poście pisałam, że mamy dwie sypialnie, dwie łazienki, duży salon połączony z aneksem kuchennym i dwa baseny. Jest przecudowne. Mogłam sobie tylko takie mieszkanie wymarzyć, a teraz w takim mieszkam! Zdjęcia mieszkania dodam w innym poście, bo ciągle coś mi przeszkadza, by zrobić fajne zdjęcia. Może nagram o tym film na youtube? zobaczymy, w końcu chce rozkręcić nagrywanie :) 







 To jest najładniejszy kotek jakiego widziałam! Nazwałam go Klara haha. Patrzcie na te oczka!!!!










Wieczorem wybraliśmy się do miasta na podwójną randkę z moją przyjaciółką i jej narzeczonym. Tak za nią tęskniłam!!! Brzuch mnie bolał, bo śmiałam się cały wieczór, to właśnie dla takich momentów się żyje... Egipska shisha jest tysiąc lepsza od naszej, więc w końcu ją dorwałam. Robi mi się smutno jak sobie pomyślę, że za jakiś czas trzeba wracać. 


sunshine <3




Macie jakieś pytania?
Może nagram Q&A



To by było na tyle!
xxx
Wróciłam do drugiego domu - HURGHADA

Wróciłam do drugiego domu - HURGHADA

Lot był jednym z przyjemniejszych do tej pory tylko dlatego, że miałam więcej miejsca na nogi, a nawet się tego nie spodziewałam. Jestem wysoka (180cm), więc w końcu miałam gdzie rozłożyć kopyta :) Mieliśmy małe 20 minutowe opóźnienie, niestety turbulencje też były. 

Gdy tylko wyszłam z samolotu, przywitał nas żar z nieba, za którym tak tęskniłam dwa miesiące! Już nie potrafie się odnaleźć w Polsce, wszyscy marudzą, pogoda zawsze się psuje, ludzie chodzą smutni po ulicach, po prostu czuje się bardziej przygnębiona... a tutaj? Chyba w końcu żyję. Ten klimat mi służy. Mam więcej ruchu, przestały wypadać mi włosy, czuję się bardziej pewna siebie i mogłabym tak wymieniać wiele czynników, z których składa się mój mały raj. 

Mój chłopak znalazł przepiękne mieszkanie. Duże, przestronne, jasne z dwoma łazienkami i dwoma sypialniami. Z widokiem na basen z palmami, o którym zawsze marzyłam, a i cena nie była taka duża, więc się skusiłyśmy. Kolejny miesiąc w tym cudownym miejscu! Całe dnie spędzamy na basenie z naszymi przyjaciółmi, a wieczorem wychodzimy na miasto...

Drugiego dnia poszłyśmy na plażę,a  później po jakieś zakupy spożywcze i muszę Wam powiedzieć, że wszystko tutaj podrożało! Wszystko! Od jedzenia po wejścia na plażę itp. Jeszcze dwa miesiące temu tak nie było.. ale przynajmniej lot znalazłyśmy za grosze.. 

Teraz muszę już zmykać, więc do zobaczenia! Ciężko znaleźć tu czas na bycie w internecie!
W następnym poście dodam jakieś zdjęcia mieszkania! 
























To chyba byłoby na tyle!
xxx
AU PAIR VIDEO APPLICATION

AU PAIR VIDEO APPLICATION

Kompletnie nie spodziewałam się po sobie, że w tak krótkim czasie zdążę zrobić tyle rzeczy, by w końcu zamknąć aplikację, tzn zakończyć proces aplikacyjny i czekam teraz na otwarcie roomu. Nagrywając to video i gadając do kamery baaaardzo się stresowałam! I zapomniałam dużo ważnych kwestii, które chciałam uwzględnić, no ale niech będzie. Coś tam złożyłam i poszło na stronę aplikacyjną. Konsultantka powiedziała mi, że video może być. Nie ma żadnych poprawek więc się cieszę, bo wszystko idzie w dobrym kierunku.





Czytając tego posta pewnie już będę w Egipcie, no cóż. Trzeba kiedyś odpoczywać! Życzę Wam wspaniałego, słonecznego dnia! 

To by było na tyle!

AU PAIR INTERVIEW | PYTANIA | APLIKACJA ZAKOŃCZONA?!

Poniedziałek 05.06.2017. 
Najszczęśliwszy ze wszystkich poniedziałków tego roku. 
Przebyłam najsympatyczniejszą rozmowę jaką ktokolwiek na tej planecie mógłby przebyć przy rozmowie interview. Pchnęłam śnieżną kulę. Spełniam kolejne marzenie. To już nieodwracalne!
Lecę do USA!


Ale od początku... 2,5 roku temu zarejestrowałam się na stronę au pair in america, a od jakichś 5 lat już o tym myślałam, ale trzeba było skończyć szkołę, a później pojawił się Egipt. Spędziłam rok w Egipcie cały czas myśląc o Stanach. Aż w końcu moja konsultantka przysłała e-mail z zapytaniem czy się nie rozmyśliłam. Oczywiście, że nie!!Wróciłam z Egiptu i powiedziałam sobie, że nikt mnie nie będzie ograniczał jeżeli chodzi o moje marzenia, jeśli przez " miłość" się kogoś ogranicza, to nie jest to miłość. A więc nie przestałam wypełniać aplikacji na stronie au pair in america, spięłam się i odbyłam rozmowę interview. Ale zanim przejdziemy do samej rozmowy zahaczę jeszcze o video, które swoją drogą nagrałam w 1 dzień i następnego dnia wrzuciłam na stronę... I obyło się bez żadnych poprawek... Nigdy bym nie pomyślała, że jestem do tego zdolna i na razie chyba nie będę dodawała go tutaj na bloga, napiszcie czy chcecie je zobaczyć, to pomyślę...    

Przechodząc do samej rozmowy...
z moją konsultantką (Ola - Katowice pozdrawiają) umówiłyśmy się o 15 w galerii katowickiej w You Dessert It i swoją drogą polecam to miejsce! Najpierw sprawdzałyśmy zgodność dokumentów, później ja wypełniałam test psychologiczny, który składał się ze 170 pytań ( pytania typu " chciałabyś zostać architektem czy naukowcem w przyszłości i odpowiada się prawda, fałsz, albo "nie wiem" ale to ostatnie nie jest wskazane, no bo w końcu to Twoja osobowość) Później najprzyjemniejsza część, czyli rozmowa po angielsku. Rozmawiałyśmy chyba 30 minut jak nie więcej! Tak nam się świetnie rozmawiało, że nie wiadomo kiedy ten czas uciekł! Podam Wam kilka pytań, które pamiętam. Pytania nie były zadawane w takiej kolejności, oprócz pierwszego: 

1. Dlaczego chcesz być au pair?
2. Jakie cechy powinna mieć the best au pair? 
3. Jakie są Twoje cechy?
4. Jakie jest Twoje doświadcznie z dziećmi?
5. Jakie stosunki chciałabyś mieć z rodziną goszczącą?
6. Jakie stosunki masz ze swoją rodziną? Opowiedz coś o swoim bracie.
7. Co będziesz robiła, gdy dzieci będą w szkole i będziesz miała kilka godzin dla siebie?
8. Jakie są Twoje ukryte talenty/hobby/zainteresowania?
9. Co pobyt w Stanach wniesie do twojego życia?
10. Czy pracowałaś kiedyś w innych krajach anglojęzycznych? Opowiedz o swoich doświadczeniach. 
11. Czy boisz się jazdy samochodem po USA?
12. Czy jeździłaś kiedyś z dziećmi? 
13. Czy jeździłaś kiedyś z automatyczną skrzynią biegów? 
14. Co jest najważniejsze wg Ciebie przy opiece nad dziećmi?
15. Dlaczego rodzina goszcząca powinna wybrać właśnie Ciebie?
16. Jak Twoja mama zareagowała na wieść o wyjeździe?
17. Czy rodzina Cię wspiera?
18. Czy mam jakieś tatuaże i czy jakieś planuję zrobić przed wyjazdem? 
19. Czy mam jakieś kolczyki i czy planuję zrobić kolejne?
20. Czy lubię nosić biżuterię?
21. Czy lubię gotować?
22. Czy lubię piec? 

Tyle raczej pamiętam, chociaż wiem, że było ich więcej.. Cała rozmowa była prowadzona w języku angielskim.  Z moich odpowiedzi jestem bardzo zadowolona, jako, że pracowałam długi czas w krajach anglojęzycznych to podszkoliłam się w języku angielskim szczególnie, że ostatni rok mieszkałam z moją dobrą przyjaciółką z Anglii. Nigdy nie miałam bariery językowej, a to dlatego, że nawet w szkole chociaż bałam się mówić - mówiłam. 

Dobra to chyba będzie na tyle z dzisiaj, ale jestem przeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeszczęśliwa!!!!!!!! <3