MEDIOLAN - EXPO 2015 - PART ONE
W ostatnim tygodniu naszej pracy tj. 8.09.2015 wraz z budzikiem o godzinie szóstej rano obudziła się w nas nadzieja na dobry dzień. Bowiem w ten dzień jechałyśmy do Mediolanu, pierwszy raz pociągiem w całkowicie nowym miejscu, dwie i pół godziny od naszego miejsca pobytu. Słońce wychodziło zza gór, ale dalej chowało się za chmurami, jezioro grało jak zwykle te same melodię - szum fal z samego rana to jak dobry spektakl w teatrze - w sumie ciekawe porównanie, właśnie na to wpadłam. Wyobraźcie sobie trzy zdezorientowane Polki zagubione gdzieś w miejscu, gdzie znajduje się kilka tysięcy ludzi. Miałyśmy nadzieję, że wsiadając do pociągu, zmysł podróżniczy nas nie zmylił....