Match #11 - Trzej chłopcy z Nowego Jorku

Match #11 - Trzej chłopcy z Nowego Jorku

W końcu bliżej do Nowego Jorku! 



LOKALIZACJA: Larchmont, NEW YORK 
HM: Chief Financial Officer 
HF:  Attorney in Compliance for Bank of America
DZIECI: (boy, 13)(boy, 9)(boy, 6)
ZWIERZAKI: cats

Pracę bym zaczynała o 7:30-9 później wolne do 3, moim obowiązkiem jest przywożenie i zawożenie dzieci na różne zajęcia. Pomaganie z pracą domową i zabawy. Rodzice kończą prace około 6-7. Curfew o 11, a w weekendy nie ma. Hostka jest naprawdę przesympatyczna, a dzieci słodkie, tyle na razie wiem.

Chcą żebym dużo zwiedzała i żebym poczuła się jak w rodzinie. Trochę przeraża mnie trójka chłopców, jakieś rady?

To by było na tyle,
xxx
Match #10 - Znów inny stan! ~ Pennsylvania

Match #10 - Znów inny stan! ~ Pennsylvania





LOKALIZACJA: Quakertown, Pennsylvania,
HM: ?
HF: ?
DZIECI: (girl, 5)
ZWIERZAKI: dog


Nic nie mieli na profilu, ani zdjęć, ani opisu rodziny, ale wyszukałam hostkę na facebooku i dziewczynka jest naprawdę słodka! :D Wydaje mi sie, że są to Polacy, ale nic nie napisali, zeszli z profilu i cisza. 
Match #9 - Washington DC | Załamanie po matchu z San Francisco #7

Match #9 - Washington DC | Załamanie po matchu z San Francisco #7

Dokładnie tak jak w tytule. Już myślałam, że znalazłam perfect match, byliśmy umówieni na trzecią rozmowę z dzieciakami tym razem, a oni napisali, że już byli zdecydowanie na matchowanie ze mna, ale data mojego przylotu im nie odpowiada, bo ja lecieć dopiero mogę we wrześniu, a oni potrzebują na końcówkę sierpnia ( tydzień robi wielką różnicę dla nich widocznie). Po tym matchu odechciało mi się wszystkiego, byłam kompletnie zrezygnowana, bo myślałam, że właśnie kolejny rok spędzę w San Francisco, no ale cóż, może czeka na mnie lepsza rodzina gdzieś...

Dokładny tydzień bez rodziny i w końcu ktoś nowy. Jakiś zastój miałam na profilu, no ale ponoć to normalne, a więc kolejny match, kolejny Stan!



LOKALIZACJA: Washington State, DC
HM: ?
HF: ?
DZIECI: (girl, 2) (girl, 4)
ZWIERZAKI: none

Nawet fajna konkretna kobietka, ale nie mam nic ciekawego do powiedzenia o nich. Zero curfew, zero reguł dla au pair, ogólnie mailowałyśmy trochę, ale po trzecim mailu napisała, że wybrała inną au pair.
Match #8 - Nowy Jork

Match #8 - Nowy Jork




LOKALIZACJA: Mt Kisco, NY
HM: nie wiem
HF: nie wiem
DZIECI: (boy, 8) (boy, 10)
ZWIERZAKI: nie mają


Nie mają żadnych zdjęć i opisu rodziny, e-maila nie napisali, więc napisałam pierwsza. Jakoś mnie to w ogóle nie przekonywało, poza tym miałam dwie rozmowy interview, najpierw z hostką i od razu zostałam zaatakowana pytaniami, a jak ja o coś zapytałam to nie wiedziała jak odpowiedzieć, nawet nic o sobie nie powiedzieli poza tym, że kochają podróżować, ale nie z au pair, później miałam rozmowę z hostem to powiedział, że dadzą mi wolne jak gdzieś będą jeździć z chłopakami i pomimo tego, że dadzą mi swoją kartę kredytową i SOMETIMES mogę używać auta w moje dni wolne to odmówił mi dania kontaktu do ich teraźniejszej au pair, bo powiedział, że chciałby żebym zaczęła fresh start z nimi, podejrzane no nie? On nie miał pytań do mnie jako tako więc po co chciał ze mną rozmawiać tak długo?! W ogóle miałam wrażenie, że nie czytał w ogóle mojego profilu i pytał się ile mam lat, musiałam powtórzyć 2 razy, gdzie pracowałam i co tam w ogóle robiłam, bo mnie nie słuchał, albo nie dotarło do niego, a angielski uważam, że mam bardzo dobry. Chciałam skończyć tą rozmowę jak najszybciej. Uważam to za nie udany match. 
dzień na basenie | chill | POOL DAY

dzień na basenie | chill | POOL DAY

Moja kawa już jest zimna, bo stoi od dwóch godzin. W końcu udaje mi się napisać kolejny post! Hurrraaaaa!!!

Chyba z czwarty z kolei. Mój chłopak pojechał do rodziny na parę dni, więc i jak mam trochę czasu dla siebie. Powiem Wam, że tutaj naprawdę jest moje miejsce, w którym odnajduje się perfekcyjnie. Uwielbiam klimat jaki tutaj panuje. Czuje się zdrowsza, bo mam więcej ruchu i nie jem śmieciowych rzeczy. Włosy w Polsce wypadają mi garściami, a tutaj w ogóle nie wypadają. Zaczęłam brać biotebal na włosy i paznokcie i zobaczymy po miesiącu ( a może i dłużej) czy widać jakieś efekty...

Mając dwa baseny nie mogłam nie mieć sesji w wodzie hahaha Jednego pięknego, słonecznego dnia ( nie oszukujmy się tutaj zawsze jest słonecznie) postanowiłam zrobić z mojego chłopaka zawodowego fotografa i oto efekty. Nawet jestem zadowolona! Kilka wskazówek dostał, ale nikt nie jest perfekcyjny, nie? 






Uwielbiam smoothie, czy to z melona, arbuza czy czegokolwiek innego! Tutaj to must have! Idealny sposób by się nawodnić, nie pijąc tylko i wyłącznie wody. Zdrowo i pożytecznie! :)
























to by było chyba na tyle!
xxx

PS. Post pisałam będąc jeszcze w Egipcie, więc dla rozjaśnienia - już wróciłam do Polski, ale planuję kolejną wyprawę w Sierpniu.